Follow my blog with Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babeczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2015

Babeczki truskawkowe.



Dzień Dobry !
Znów babeczki... Tak to już obsesja. Tym razem jednak babeczki będą truskawkowe. Nadają się w dodatku idealnie, aby obdarować nimi nasze mamy z okazji Dnia Matki.

Składniki:

- ok. 1 szklanki mąki
- ok. 70 gr masła 
- 3 duże białka jaj
- 1/2 szklanki pełnotłustego mleka
- 1/2 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
- szczypta soli
- 3 łyżki dżemu truskawkowego
- ok. 10 świeżych truskawek

W jednej misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia i sól. W drugiej ucieramy masło z cukrem na puszystą masę, do której dodajemy kolejno białka jaj. Teraz na przemian dodajemy wymieszane sypkie składniki (w 3 porcjach)  i mleko (w 2 porcjach). Składniki za każdym razem muszę się dobrze połączyć. Gdy masa wydaje się nam trochę za rzadka możemy dosypać po prostu odrobinę mąki.

Truskawki kroimy bardzo drobno i mieszamy je z dżemem, a następnie dodajemy do ciasta i znów wszystko dokładnie mieszkamy.

Piekarnik nagrzewamy do ok. 17 st C. Do blaszki na muffinki wyłożonej papilotkami nakładamy ciasto, gdzieś do 3/4 wysokości.
Babeczki pieczemy przez ok 20 minut. W między czasie sprawdzając ich stan drewnianym patyczkiem, który po wbiciu powinien być suchy, co oznacza że babeczki są już upieczone.

Wierzch babeczek możemy ozdobić czy to polewą czy kremem maślanym. Ja przygotowałam jednak krem, na który przepis możecie znaleźć w poście : czekoladowe babeczki z waniliowym maślanym kremem

Jednak tym razem wanilię zastąpiłam aromatem truskawkowym, a krem zabarwiłam barwnikami spożywczymi w proszku.






Co mamy dla mamy? Dzień Matki 2015

niedziela, 8 marca 2015

Czekoladowe babeczki z waniliowym kremem maślanym.


Dzień dobry.:)
Jak miło powitać wszystkich w tak słonecznym dniu jak ten dzisiejszy. Wiosna zbliża się już wielkimi krokami. Dlatego też musiałam upiec coś choć odrobinę wiosennego. Tak wiem, moje wybory często są podobne, ale nie umiem się oprzeć pieczeniu babeczek. Jednak tym razem wykorzystałam zupełnie inny przepis niż te dotychczas.

I. CIASTO:

- 6 łyżek miękkiego masła
- 125 g mąki pszennej
- 100 g cukru
- 1 całe duże jajko
- 1 białko jajka
- 3/4 filiżanki mleka (najlepiej pełnotłustego - ok 3,2 %)
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli
- 4 łyżeczki gorzkiego kakao

W jednej misce ucieramy mikserem masło z cukrem. Do drugiej natomiast przesiewamy wszystkie sypkie składniki (mąkę, sól, proszek do pieczenia, kakao). Gdy masło z cukrem utrzemy na puszystą masę, możemy dodać całe jajko oraz białko. Gdy te składniki się połączą to dodajemy sypkie składniki w 3 porcjach, na przemian z mlekiem w 2 porcjach. Tak przygotowane ciasto przekładamy do blaszki na muffinki wyłożonej papilotkami. Ciasto nakładamy do 3/4 wysokości papilotek.

Pieczemy w temperaturze 180 st. C przez około 18 - 20 minut. Stan babeczek można sprawdzać w między czasie drewnianym długim patyczkiem.
Po upieczeniu babeczki chwilę powinny zostać w blaszce, a następnie studzimy je na metalowej kratce.

II. KREM MAŚLANY Z WANILIĄ:

- 3 duże białka jaj
- 3/4 filiżanki cukru
- ok. 3/4 kostki masła
- szczypta soli
- nasionka z 1/2 laski wanilii

Do żaroodpornej miski trafiają białka i cukier, które należy wymieszać. Następnie miskę kładziemy nad rondelkiem z gotująca się wodą, jednak tak aby jej dno nie dotykało wody - dokładnie tak jak przy kąpieli wodnej, gdy topimy czekoladę. Białka grzejemy aż będą naprawdę ciepłe (ok 70 st. C), jednak musimy je cały czas mieszać w tym czasie, najlepiej trzepaczką. Gdy białka będą już ciepłe, zdejmujemy miskę z rondla, a białka ubijamy na sztywną pianę (ok. 6 minut).  Teraz dodajemy stopniowo masło*, a także sól. Cały czas kontynuujemy ubijanie na średnich obrotach. Na samym końcu dodajemy nasionka wanilii i mieszamy, aż składniki się połączą. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i zdobimy zimne

* gdyby po dodaniu masła masa byłaby zbyt płynna lub na nieszczęście zaczęłaby się rozwarstwiać, nie musimy od razu jej wyrzucać. Wystarczy ponownie zagrzać w rondelku wodę i dosłownie na minutkę lub dwie, położyć nad nią miskę z masą. Gdy masa się odrobinę rozpuści mieszamy ją szybko trzepaczką. Składniki powinny znów się połączyć, tworząc gładką i gęstą masę. 











piątek, 19 grudnia 2014

Świąteczne pieczenie - cynamonowe cupcakes.


Witam serdecznie ;)

Święta już tuż tuż.. Wszyscy rozpoczęli już mniejsze czy większe przygotowania do owych świąt. Niestety brakuje tylko zasp śniegu do całej gamy ozdób świątecznych. Aczkolwiek klimat świąt jest wszechogarniający. Z tego właśnie powodu dwa dni temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w "Weihnachtsfeier" (spotkaniu z okazji świąt) na moim Uniwersytecie. Zostałam dodatkowo poproszona o przygotowanie świątecznych słodkości. Moje najukochańsze Cupcakes okazały się po raz kolejny idealnym rozwiązaniem, aby oddać nastrój zimowo - świąteczny.
Ponadto postanowiłam, że zgłoszę je do małego konkursu z margaryną "Palmą" w złotym opakowaniu na portalu durszlak.pl.

I. CIASTO:

- 4 jajka
- 1 kostka margaryny PALMA spółki Bielmar, w złotym opakowaniu
- 100 g cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 opakowania cukru waniliowego (najlepiej z prawdziwą wanilią)
- 3 łyżeczki cynamonu 
- kilka kropelek aromatu pomarańczowego

Wymienioną wyżej Margarynę "Palmę" topimy. Całe jajka razem z cukrem ucieramy, aż do uzyskania jaśniutkiej, puszystej masy. Im dłuższe ubijanie tym bardziej pulchne ciasto. Kolejno dodajemy do masy jajecznej na przemian mąkę i jeszcze ciepłą roztopioną margarynę. Oczywiście nie przerywając pracy miksera. Na koniec "doprawiamy" nasze ciasto aromatem, cukrem waniliowym i aromatycznym cynamonem. Dodajemy również proszek do pieczenia.
Ciasto powinno być gęste, ale bez przesady. Foremkę na muffinki wykładamy dowolnymi papilotkami, a następnie przekładamy do nich ciasto, mniej więcej po ok. 1,5 łyżki ciasta na jedną babeczkę.
Piekarnik nagrzewamy do 175 st C., a babeczki pieczemy przez ok. 20 minut. Jednak należy w między czasie sprawdzać je długim patyczkiem lub nożem, czy ciasto się już upiekło.

II. BUTTERCREAM:


- kostka bardzo miękkiego masła
- ok. 5 łyżek płynnej glukozy
- 50 ml mleka skondensowanego 
- 500 g cukru pudru
- 1/2 kostki margaryny PALMA spółki Bielmar w złotym opakowaniu
- 100 ml śmietanki 36 %
- ewentualnie barwnik spożywczy

Jeśli nie mamy płynnej glukozy zastępujemy ją poprzez rozpuszczenie ok. 5 łyżek sypkiej glukozy wraz z 2 łyżkami żelatyny w 50 ml gorącej wody. Kiedy owa mieszanka nam spęcznieje jest gotowa do użycia
Do miski dajemy najpierw miękkie masło, rozpuszczoną glukozę z żelatyną, mleko skondensowane i 300 g cukru pudru. Delikatnie wszystko mieszamy aż uzyskamy gładką i jednolitą maślaną masę. Następnie dodajemy margarynę i ponownie wszystko dokładnie mieszamy. W osobnym naczyniu pozostałe 200 g cukru pudru łączymy ze śmietanką 36 % - jest to również etap na dodanie do tej części naszego maślanego kremu barwnik. Na koniec łączymy obie części kremu, którym dekorujemy zimne babeczki. 

Dla mnie takie babeczki są kwintesencją świąt bożonarodzeniowych i to w tak niewielkiej postaci. Nie dość,  że po ozdobieniu będą pięknie prezentować się na wigilijnym stole, to mogę jeszcze stać się nawet słodkim prezentem dla kogoś bliskiego.









Ciasta czy ciasteczka? Świąteczne słodkości!

piątek, 31 października 2014

Halloween'owe Szaleństwo dyniowo - babeczkowe.



Witam wszystkich.!;)

Doskonale wiem, że Halloween budzi wśród nas wiele kontrowersji. Jednak dla mnie jest to po prostu kolejna okazja do stworzenia czegoś pysznego, a przy tym czas na dobrą zabawę ze znajomymi. Można powiedzieć że Dynia stała się praktycznie synonimem słowa "Halloween". Dyniowe lampiony, ciasto dyniowe, a także masa gadżetów w dyniowych kształtach. Wszystko to tworzy naprawdę urokliwą atmosferę.
Wypieki na ten dzień planowałam już od dłuższego czasu, skupiając się w znacznej mierze na wyglądzie halloween'owych tworów. Oczywiście idealnymi do upieczenia okazały się moje ukochane cupcakes. Tym razem pyszne, aromatyczne, a przede wszystkich dyniowe i utrzymane w pełni w klimacie Halloween.

CIASTO DYNIOWE:

- ok. 300 g miąższu dyni
- 300 g mąki
- 1/2 szklanki oleju
- 300 g mleka skondensowanego
- 100 g cukru pudru
- 2 jajka
- 3 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka kardamonu
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Miąższ z dyni zalewamy szklanką wody i gotujemy aż całkiem się zredukuje. Następnie musimy poczekać aż przestygnie. Kolejno dodajemy do zimnej już dyni mleko skondensowane, mąkę, roztrzepane jajka, cukier oraz resztę przypraw. Na końcu dolewamy pomału olej.
Gotowe ciasto przekładamy do wyłożonej papilotkami formą na muffinki czy też do dużej formy na ciasto.

Dyniowe babeczki pieczemy ok 20 min. w piekarniku o temperaturze 190 st. C.
Gotowe upieczone babeczki możemy w dowolny sposób ozdobić. Polecam przepis na masę maślaną do zdobienia cupcakes, który wykorzystałam dzisiaj, a znaleźć można go w poście: Śmietankowe cupcakes z malinami i waniliowym maślanym kremem.

Jeśli ktoś będzie chciał uzyskać zakręcone dwukolorowe cupcakes, wystarczy, że nakładając masę do rękawa cukierniczego, po wcześniejszym zabarwieniu kremu maślanego na dwa kolory, będziemy dodawać na przemian po łyżce masy w każdym z kolorów.














poniedziałek, 1 września 2014

Owsiane babeczki z karmelizowanymi gruszkami.


Dzień Dobry.!!
   Tak tak wiem, znów mnie tu nie było od dłuższego czasu. Niestety mam tyle na głowie. Taka złośliwość losu, że w wakacje mam mniej czasu na to co kocham niż w trakcie roku.. Dziś jednak wzięłam się w garść i musiałam już coś upiec. Udało mi się szybko stworzyć idee w głowie i tak oto powstały owsiane babeczki z karmelizowanymi gruszkami.

I. CIASTO OWSIANE:

- ok. 2 szklanek płatków owsianych
- 0,5 szklanki otrębów (żytnich, owsianych i pszennych)
- 0,5 szklanki cukru
- ok. 4 łyżek masła
- 0,5 szklanki mąki
- 2 łyżeczki cynamonu
- 3 łyżki miodu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka

W rondelku roztapiamy masło, a następnie rumienimy na nim płatki owsiane wraz z otrębami. Dodajemy do nich miód, cukier i cynamon. Gdy płatki się chwile podpieką ściągamy je z palnika. Kolejno trafiają do nich rozbełtane jajka, proszek do pieczenia, mąka. Całość wyrabiamy na lepkie ciasto.

Ciasto dzielimy na małe kuleczki, a następnie rozpłaszczamy i przekładamy do foremki na muffinki, tym razem bez papierowych papilotek, gdyż ciasto owsiane będzie grubsze i dużo dużo ciężę niż ciasto na muffinki czy cupcakes. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 st. C przez ok 25 minut. 

II. KARMELIZOWANE GRUSZKI:

- ok. 4 średniej wielkości gruszek
- szklanka cukru
- ok. 50 ml śmietanki 30 %
- łyżeczka cynamonu


Gruszki obieramy ze skórki i kroimy w paseczki. Na rozgrzaną patelnię wsypujemy cukier i czekamy, aż zacznie się nam powoli rozpuszczać, gdy rozpuści się już duża część możemy wlać letnią śmietankę. Na początku nie mieszamy, aby składniki same zaczęły się nam łączyć. Dodajemy następnie szybko gruszki, aby karmel zbytnio nam nie stwardniał. Podgotowujemy je do miękkości w naszym karmelu, a do smaku dodajemy cynamonu.

Tak przygotowane gruszki przekładamy do naszych babeczek. Na wierzchu możemy posypać babeczki migdałami lub orzechami, ja wybrałam migdały.






wtorek, 12 sierpnia 2014

Maliny w towarzystwie białej czekolady w pysznych cupcakes.


Dzień Dobry!

No i mamy już praktycznie połowę sierpnia. Niestety. Na szczęście nie ma to wpływu w żaden sposób na chęć do pieczenia. Dzisiaj po raz kolejny zabrałam się za robienie cupcakes. Nie wiem czemu, ale po prostu kocham je robić. Tym razem zaprezentuję jednak troszkę inny niż dotychczas przepis na ciasto.

I. CIASTO: 

- kostka margaryny
- 3 jajka
- 200 g mąki pszennej
- 5 łyżek wody
- 150 g cukru 
- łyżeczka proszku do pieczenia
- ekstrakt z wanilii
- 100 g groszków z białej czekolady
- 200 g malin

W rondelku topimy margarynę, do której kolejno dodajemy wodę i cukier, który musi się w pełni rozpuścić. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. W tym czasie oddzielamy żółtka od białek. Gdy margaryna z cukrem będzie już zimna zaczynamy dodawać do niej po jednym żółtku, a następnie dosypujemy mąkę i proszek do pieczenia oraz kilka kropel ekstraktu waniliowego. Ubijamy na sztywno białka ze szczyptom soli. Pianę przekładamy do ciasta i delikatnie mieszamy, a na samym końcu do ciasta trafiają czekoladowe groszki.

Piekarnik nagrzewamy do 175 st. C. Ciasto przekładamy do przygotowanej blaszki na muffinki wyłożonej papilotkami. Jednak najpierw dajemy po łyżce ciasta na której układamy po dwie lub trzy maliny, a następnie przykrywamy je kolejną łyżką ciasta.

Pieczemy przez ok. 20 minut.
Do ozdobienia babeczek użyjemy typowego maślanego kremu - buttercream.

II. BUTTERCREAM:


- kostka bardzo miękkiego masła
- ok. 5 łyżek płynnej glukozy
- 50 ml mleka skondensowanego 
- 500 g cukru pudru
- 1/2 kostki margaryny o smaku masła
- 100 ml śmietanki 36 %
- ewentualnie barwnik spożywczy 

Tym razem ze względu na miejsce mojego pobytu udało zdobyć mi się płynną glukozę lub inaczej syrop glukozowy. Krem maślany użyłam już w innym poście na śmietankowe cupcakes: http://miloscdopieczenia.blogspot.co.uk/2014/05/smietankowe-cupcakes-z-malinami-i.html

Jednak podam jeszcze raz sposób jego przyrządzenia. A więc... Do dużej miski dodajemy składniki płynne, a więc glukozę i mleko skondensowane, a kolejno miękkie masło oraz 300 g cukru pudru. Mieszamy najpierw ręcznie, aż składniki się połączą, a później ucieramy jeszcze chwilę całość mikserem, aby krem stał się jeszcze bardziej puszysty i delikatny. Dodajemy do niego margarynę i jeszcze raz miksujemy. Do małej miski wlewamy śmietankę 36 % i pozostałe 200 g cukru pudru. Mieszamy dokładnie. Jeśli tylko chcemy to właśnie teraz jest odpowiednia chwila na dodanie kilku kropelek barwnika. Następnie łączymy obydwie masy w jedną. 

Gdy nasze babeczki będą już zimne, spokojnie możemy ozdobić je tak przygotowanym kremem. Ja tym razem przygotowałam dwie wersje wizualne babeczek, a oto kilka zdjęć.












sobota, 31 maja 2014

Śmietankowe cupcakes z malinami i waniliowym maślanym kremem


Witam Wszystkich Serdecznie.!
Pieczenie cupcakes należy zdecydowanie do moich ulubionych zajęć. Nie ma nic lepszego jak małe babeczki z kremem, którym można dodać dowolny i oryginalny wygląd. Dlatego też stosunkowo często kuszę się na ich wykonanie. Tym razem poszalałam troszkę z kremem, jak i dodałam do ciasta maliny. A o to przepis.;) 

I. CIASTO:

- 3/4 kostki miękkiego masła lub margaryny - najlepiej o smaku maślanym 
- 3 jajka
- ok. 250 g cukru pudru
- ok. 300 g mąki pszennej
- 5 łyżek mleka
- łyżeczka proszku do pieczenia
- maliny

Do miski dajemy masło lub margarynę, a także cukier puder. Ucieramy aż uzyskamy jednolitą, puszystą i lekką konsystencję. Następnie na przemian będziemy dodawać po jednym jajku i po 100 g mąki, aż do wykorzystania całości. Gdy te składniki się nam połączą, dodajemy mleko i proszek do pieczenia. Jeśli masa wyjdzie nam odrobinę za rzadka możemy dosypać jeszcze odrobinę mąki. 
Tak przygotowane ciasto przekładamy do foremki na muffinki wyłożonej papilotkami. Nakładamy ok. 2 łyżek ciasta do każdej, żeby nie wyrosły nam za duże babeczki. Na samym końcu dokładamy po 2 - 3 maliny na wierzch ciasta i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Pieczemy je ok 30 minut. Jednak w czasie pieczenia możemy sprawdzać stan babeczek długim drewnianym patyczkiem. 

Upieczone już cupcakes odstawiamy do całkowitego wystygnięcia, a my bierzemy się za krem.

II. KREM MAŚLANY:

- kostka bardzo miękkiego masła
- ok. 5 łyżek płynnej glukozy
- 50 ml mleka skondensowanego 
- 500 g cukru pudru
- 1/2 kostki margaryny o smaku masła
- 100 ml śmietanki 36 %
- laska wanilii
- ewentualnie barwnik spożywczy

Zacznijmy od tego, że jeśli nie dostaniemy nigdzie płynnej glukozy, możemy w pewnym stopniu zastąpić ją glukozą w wersji sypkiej. Wystarczy, że w 50 ml gorącej wody rozpuścimy 3 łyżki żelatyny i 3 łyżki sypkiej glukozy. 
Co do samej masy. Do miski dajemy najpierw miękkie masło, glukozę, mleko skondensowane i 300 g cukru pudru. Delikatnie wszystko mieszamy aż uzyskamy naprawdę jednolitą maślaną masę. Kolejno dodajemy margaryny i ponownie wszystko dokładnie mieszamy. W osobnym naczyniu pozostałe 200 g cukru pudru łączymy ze śmietanką 36 % - tu także dodajemy wanilię i ewentualnie barwnik. Następnie łączymy całość. Tak przygotowana maślana masa jest idealna do ozdobienia naszych babeczek. 

Na wierzch możemy dodać dowolne ozdoby. Ja posłużyłam się barwionym cukrem. 












środa, 16 kwietnia 2014

Waniliowe Cupcake'i


  Święta coraz bliżej i bliżej. Jednak świątecznymi wypiekami planuje zająć się w piątek. Nie zmienia to faktu, że wczoraj nie mogłam się powstrzymać, żeby czegoś nie upiec. Takie moje  małe uzależnienie... Pieczenie cupcake'ów jest chyba jedną z przyjemniejszych rzeczy.

CIASTO:
- kostka masła lub margaryny
- 4 jajka
- ok. 250 g mąki
- 150 g cukru
- laska wanilii
- 1/2 szklanki mleka
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka sody oczyszczonej

Ciasto jest naprawdę proste. Masło lub margarynę ucieramy razem z cukrem na puszysty krem. Następnie dodajemy pojedynczo jajka i miksujemy, aż składniki się połączą. Gdy tak się już stanie wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i sodę. W tej chwili możemy zając się naszą wanilią, rozcinamy ją wzdłuż i delikatnie nożem wybieramy jej środek i dodajemy do ciasta. Ostatnim elementem jaki musimy dodać jest mleko. Wlewamy je do ciasta, jeśli jednak ciasto stałoby się za rzadkie dodajemy po prostu więcej mąki.
Tak przygotowanego ciasto przekładamy do foremki na muffinki wyłożonej papilotkami. Pieczemy w temperaturze 170 st. C przez ok 15 minutek.


MASA:
- kostka masła
- ok. 300 g cukru pudru
- opakowanie cukru waniliowego
- ok. 5 łyżek mleka

Zaczynamy od ucierania miękkiego masła z 1/3 cukru pudru. Po połączeniu się składników dodajemy 2 łyżki mleka. Następnie dodajemy kolejne porcje cukru pudru i cukier waniliowy, a także mleko. Gdy uzyskamy gęstą i puszystą masę możemy zakończyć miksowanie. Teraz spokojnie możemy ozdobić masą nasze babeczki. 








piątek, 28 marca 2014

Red Velvet



  Dzisiaj postanowiłam odrobinę poeksperymentować z pieczeniem. Pokusiłam się na upieczenie amerykańskiego ciasta Red Velvet, ale postanowiłam, że przybierze ono jednak formę babeczek. Ciasto jest naprawdę bardzo wilgotne i generalnie pyszne. W dodatku jak sama nazwa wskazuje ma piękny intensywny czerwony kolor. Ponadto jest to bardzo klasyczne ciasto. A o to przepis ;)

Składniki:

- 125 g masła
- 300 g cukru pudru
- 400 g mąki
- 2 jajka
- 2 łyżki kakao
- czerwony barwnik spożywczy (w takiej ilości, jaką uzyskamy odpowiedni kolor)
- szklanka maślanki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- aromat waniliowy
- 1 łyżka octu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej i soli

Przygotowanie:
Masło z cukrem ucieramy na pulchną masę, a kolejno dodajemy po jednym jajku. Składniki muszą się nam dobrze połączyć. Następnie wsypujemy kakao i dodajemy czerwony barwnik spożywczy. Ciasto będzie miało czerwono - brązowy kolor. Teraz przyszedł czas na dodanie mąki (wymieszanej z solą i proszkiem do pieczenia) oraz maślanki. Robimy to stopniowo i na przemian. Jeśli jednak ciasto będzie za gęste możemy dolać odrobinę więcej maślanki. Na samym końcu dodajemy ocet, sodę oraz aromat waniliowy do smaku.

Ciasto przekładamy do foremek i pieczemy w piekarniku nagrzanym do ok. 175 st C. Ja piekłam je przez 20 minut i w upiekły się idealnie.

Masa: 

- 200 g serka typu philadelphia
- ok. 300 g cukru pudru
- 125 g masła
- ok. 2 łyżek mleka

Ponownie zaczynamy od utarcia masła z cukrem pudrem na gładką i puszystą masę. W celu lepszego utarcia dodajemy 2 łyżki mleka. Następnie dodajemy serek. Chwilkę ją chłodzimy a następnie zdobimy nią nasze babeczki.

A oto babeczki w całości: