Follow my blog with Bloglovin

niedziela, 8 marca 2015

Czekoladowe babeczki z waniliowym kremem maślanym.


Dzień dobry.:)
Jak miło powitać wszystkich w tak słonecznym dniu jak ten dzisiejszy. Wiosna zbliża się już wielkimi krokami. Dlatego też musiałam upiec coś choć odrobinę wiosennego. Tak wiem, moje wybory często są podobne, ale nie umiem się oprzeć pieczeniu babeczek. Jednak tym razem wykorzystałam zupełnie inny przepis niż te dotychczas.

I. CIASTO:

- 6 łyżek miękkiego masła
- 125 g mąki pszennej
- 100 g cukru
- 1 całe duże jajko
- 1 białko jajka
- 3/4 filiżanki mleka (najlepiej pełnotłustego - ok 3,2 %)
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli
- 4 łyżeczki gorzkiego kakao

W jednej misce ucieramy mikserem masło z cukrem. Do drugiej natomiast przesiewamy wszystkie sypkie składniki (mąkę, sól, proszek do pieczenia, kakao). Gdy masło z cukrem utrzemy na puszystą masę, możemy dodać całe jajko oraz białko. Gdy te składniki się połączą to dodajemy sypkie składniki w 3 porcjach, na przemian z mlekiem w 2 porcjach. Tak przygotowane ciasto przekładamy do blaszki na muffinki wyłożonej papilotkami. Ciasto nakładamy do 3/4 wysokości papilotek.

Pieczemy w temperaturze 180 st. C przez około 18 - 20 minut. Stan babeczek można sprawdzać w między czasie drewnianym długim patyczkiem.
Po upieczeniu babeczki chwilę powinny zostać w blaszce, a następnie studzimy je na metalowej kratce.

II. KREM MAŚLANY Z WANILIĄ:

- 3 duże białka jaj
- 3/4 filiżanki cukru
- ok. 3/4 kostki masła
- szczypta soli
- nasionka z 1/2 laski wanilii

Do żaroodpornej miski trafiają białka i cukier, które należy wymieszać. Następnie miskę kładziemy nad rondelkiem z gotująca się wodą, jednak tak aby jej dno nie dotykało wody - dokładnie tak jak przy kąpieli wodnej, gdy topimy czekoladę. Białka grzejemy aż będą naprawdę ciepłe (ok 70 st. C), jednak musimy je cały czas mieszać w tym czasie, najlepiej trzepaczką. Gdy białka będą już ciepłe, zdejmujemy miskę z rondla, a białka ubijamy na sztywną pianę (ok. 6 minut).  Teraz dodajemy stopniowo masło*, a także sól. Cały czas kontynuujemy ubijanie na średnich obrotach. Na samym końcu dodajemy nasionka wanilii i mieszamy, aż składniki się połączą. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i zdobimy zimne

* gdyby po dodaniu masła masa byłaby zbyt płynna lub na nieszczęście zaczęłaby się rozwarstwiać, nie musimy od razu jej wyrzucać. Wystarczy ponownie zagrzać w rondelku wodę i dosłownie na minutkę lub dwie, położyć nad nią miskę z masą. Gdy masa się odrobinę rozpuści mieszamy ją szybko trzepaczką. Składniki powinny znów się połączyć, tworząc gładką i gęstą masę. 











1 komentarz: